Pomysł na placki z kalafiora zrodził się, gdy któregoś dnia w domu lodówka niemal świeciła pustkami. Nikomu nie chciało się pójść do sklepu, na dostawę pizzy trzeba by było czekać około godziny (wiadomo, piątek), więc nie było innej rady jak tylko uruchomić wyobraźnię i spróbować zrobić coś z niczego. Placki, które wtedy powstały, powinnam chyba nazwać plackami awaryjnymi lub recyklingowymi, bo nie dość, że powstał szybki obiad, to przy okazji wyczyściłam spiżarnię z zalegających warzyw, których termin przydatności do spożycia malał coraz bardziej z każdym dniem. Jest to również kolejny dowód na to, że w kuchni wegetariańskiej da się gotować bez wyszukanych składników używając tego, co akurat mamy pod ręką.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kalafior. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kalafior. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 28 lutego 2016
niedziela, 26 lipca 2015
Spaghetti z pieczonym kalafiorem
Dania z makaronem w roli głównej należą do moich ulubionych i chyba nigdy mi się nie znudzą. Często przygotowuję tradycyjne spaghetti z sosem bolognese, lasagne czy zapiekany makaron z serem tzw. macaroni cheese. Czasem jednak warto zrezygnować z kalorycznego sera na rzecz warzyw, dlatego dzisiaj do spaghetti w wersji letniej dorzuciłam upieczone różyczki kalafiora, uprzednio wymieszane w oliwie z czosnkiem i słodką, wędzoną papryką. Wędzona papryka jest niezwykle popularna w Hiszpanii, a tajemnicą jej niezwykłego aromatu jest powolne wędzenie papryk w dymie z drewna dębowego. Dzięki dodatkowi takiej papryki kalafior nabrał przyjemnego, dymnego aromatu i smaku. Wędzoną paprykę możemy śmiało dodawać do pieczonych czy grillowanych warzyw, zup czy gulaszy a potrawy tak doprawione na pewno zyskają na smaku.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

